Przejdź do treści

Listy publiczne

Zakład: Czy schudnę 10 kilogramów w rok?

Data dodania: Planowana data wysłania:

Cześć Magdalena!

Ten list powstał 6 października 2026, gdy zakładałeś/-aś zakład z przyszłością. Dziś — 6 października 2027 — zakład się rozstrzyga.

O co się zakładacie:
„Czy schudnę 10 kilogramów w rok?”

Nagroda dla zwycięzcy: trzy dni nad morzem

Twój typ: Ja, tak, nawet więcej!

Wszystkie typy:

Magdalena (autor)
Ja, tak, nawet więcej!
Irys
ok maj-czerwiec
Karol
nie odpowiedział(a) w terminie
Aniela
nie odpowiedział(a) w terminie

Kto miał rację? Ustalcie między sobą, kto wygrał, i rozliczcie nagrodę. Życie zwykle ma własny plan — tym ciekawiej.

Obstawcie coś na kolejny rok: https://www.e-wehikul.pl/zabawy/zaklady

Dzień matki 2026

Data dodania: Planowana data wysłania:

Cześć to znowu kolejny dzien Matki. Właśnie przeczytałam list, który napisalam rok temu. Teraz jak to czytasz to bedzie 2 lata temu. Oczywiście sie popłakałam. Ten dzień matki byl zupełnie inny. Nie narzuciłam sobie chyba tej presji, jak na mój pierwszy dzien matki. Chodzę juz do pracy, wiec nie mam juz tyle czasu dla Polci. Ale mimo wszystko to byl piękny dzien. Jak przyjechałam do domu dostalam od niej laurkę, która zrobila mi razem z babcią Renią i Michałem. Dostałam tez kwiatka urwanego z ogrodu. Chyba byla przejęta wręczaniem mi prezentu bo aż zaniemówiła. Przywiozłam sushi. Zjedliśmy. Dałam kawałek Polci, próbowała jesc patyczkami co nigdy nie widziała ze tak trzeba jeść. To bylo mega urocze i wzruszające. Teraz ma etap oprowadzania się za rączkę. Wiec zrobiłyśmy kilka kursów z wozkiem. Jeszcze karmie ją piersią. Przetrwałam to i jestem za to wdzięczna ze moge dawac jej mleko z piersi . Mamy ze sobą niesamowita wiez. Dziękuję za ten cud każdego dnia. Jest moim oczkiem w głowie. Mimo ze daje czasami popalić. Dziekuje za to ze jest mi dane byc mamą. Dziekuje ze Pola jest zdrowa. Dziekuje że jestesmy szczęśliwi. Później przyszla moja mama. Złożyliśmy jej życzenia i daliśmy prezent. Później babcia Renia zabrała nas na lody. Polcia dostala wafelka. I poszliśmy na plac zabaw. Bujałyśmy sie razem w bocianim gnieździe. Tak sie wtuliła we mnie. Podobało jej sie. Potem tyrolka. Na poczatku sie bała, ale ja zjechałam i pokazałam jej o co  chodzi. Michal ją trzymał i zjeżdżala kilka razy. Później ślizgawki, nawet sama zjechałam i mialam lęki hahha. Huśtawka, karuzela, i drabinki. Wróciliśmy do domu. Dostala kolacje w sumie to reszte, która została z obiadu. Renia ogarniała kuchnie, a ja gotowałam jej płatki jaglane. I ona w tym czasie sama jadla. Nie karmilysmy jej. Ani nie zwracalysmy uwagi. Sama jadla widelczykiem i świetnie jej wychodziło. Tylko zerkałyśmy co chwile zeby zobavzyc jak siebie radziła. Boki zrywać. Teraz Polcia zjadla cyca i smacznie spi. Dziekuje za to szczescie. Dziekuje ze jestem jej mamą. Mam nadzieje ze jestem dobra mamą. 
Tak jesteś dobra mamą. 
Jesteś kochana
Jesteś wspaniała
Masz wspaniale zycie. 
I jesteś za to wdzięczna 





pozdrawiam
Ja z przeszłości

Do Wiki z przyszlosci

Data dodania: Planowana data wysłania:

Hej,
Tu Wika. Napisałam ten list rok temu. 
Jesteś niezwykle silna i wartościowa. Na dzień dzisiejszy skończyłaś liceum, choć masz komisa w sierpniu z matmy. Kilka pytań do ciebie:
Jesteś nadal ze Stasiem(jutro powinnaś być z nim 2lata)?
Przestałaś brać leki?
Kontynuujesz terapię?
Zamieszkałaś sama?
Masz prawko i auto?
Planujesz napisać maturę?
Pamiętaj, że jesteś kimś więcej niż mówią, kimś więcej niż myślisz i czujesz. I choćby nie wiem co jestem z ciebie dumna. Ze wszystkim sobie poradzisz.

Pozdrawiam i kocham cię,
18letnia ty.

Postanowienia

Data dodania: Planowana data wysłania:

Hej Karol!

Dnia 2026-03-30 postanowiłem/postanowiłam:

  1. Codziennie 10 minutowe ćwiczenia przez 30 dni
  2. Dieta Keto -test organizmu przez 30 dni
  3. 300 km na rowerze przez 30 dni

Ile z tych postanowień udało Ci się spełnić?

Nie poddawaj się!
Karol

List na moje 12 urodziny

Data dodania: Planowana data wysłania:

Hej jestem Alex i piszę z roku 2026 jest wiosna i jest też ciepło to jest list na moje 12 urodziny bo mi się nudziło ;). Piszę to też by zobaczyć co się zmieni w Brzegu i w mojej wiosce Grodzanów mieszkam tam już 4 lata lub 5 sam nie wiem. To ten list będę pokazywał mamie lub tacie too bajo.





pozdrawiam
Ja z przeszłości

co ja kuxxa robię xD

Data dodania: Planowana data wysłania:

hej,

Droga przyszła ja. Jest prawie pierwsza w nocy, a ja zamiast pisać pierwszy rozdział pracy magisterskiej który mam do oddania najpóźniej do jutra, piszę list do Ciebie xD Na pewno powtórzę ten patern, ponieważ zawsze jest tak, że sobie mówię, że nie powtórzę, a potem powtarzam. Jestem ultra super turbo ciekawa czy w końcu udało Ci się to cholerstwo oddać w terminie, czy czeka nas wrzesień. Zakładam, że raczej wrzesień, mam tylko nadzieję, że tym razem jest możliwy (nie to co poprawka na semestr). Od trzech dni praktycznie nie zaglądam na messengera ani facebooka, poza pojedynczymi wyjątkami  kiedy to zaciekawił mnie jakiś post trochę w temacie mojej pracy. W trybie bardzo nagłym oddałam prowadzenie spotkania samopomocowego Kilianowi. A jeszcze tego samego dnia rano zaczęłam gruntowne działania w kwestii stowarzyszenia. O właśnie, ciekawe czy w końcu dopięliśmy formalności ze stowarzyszeniem. Tutaj trudno mi przewidzieć, oba scenariusze są prawdopodobne. A w ogóle to kilka tygodni temu na próbę przeprowadziłam się do Michała i jest zaajeebiiściee. Muszę tylko znaleźć kogoś za siebie na mieszkaniu, bo oficjalnie dalej tam wynajmuję. Ciekawe kiedy mi się to uda. No to ten, miłej poprawki lub gratulacje, ja lecę pisać dalej, paa




pozdrawiam
Ja z przeszłości

1.01.25

Data dodania: Planowana data wysłania:

Cześć Alu,

jestem Tobą, dokładnie sprzed roku.

 

Jestem ciekawa wszystkiego co wydarzyło ci się w 2025- tym pięknie wyglądającym na kartkach kalendarza roku. Jak wyglądał on w praktyce?

Czy masz chłopaka? Czy masz przyjaciół, którzy dają z siebie tyle ile ty zawsze wkładasz w relacje? Czy podróżowałaś? Czy udało ci się wygrać jakiś casting? 

Pewnie już po krotce odpowiedziałaś na te pytania, ale przed głębszą refleksją chciałbym ci przypomnieć kim byłaś rok temu, co czułaś i o czym marzyłaś, więc przeniosę się w mój czas teraźniejszy.

Mam 17 lat. W lutym stanę się dorosła. Chociaż wątpię,że to dużo zmieni w moim charakterze, myślę, że da mi to wolność i pewna swobodę.

Chcę podróżować, poznawać jak najwięcej nowych ludzi, czuć, płakać, śmiać się, śpiewać. Chce w końcu po tylu latach nastoletniej hibernacji poczuć, że żyję, znaleźć siebie.

Marzy mi się pójść do agencji aktorskiej i wygrać jakiś casting, we will see. Chcę rozwijać się w aktorstwie i sztuce zarówno teoretycznie jak i praktycznie. Chcę mieć dobre relacje z rodziną i w końcu przyjaciółkę, która nie będzie miała w dupie tego, jak się czuję. Chcę chodzić na lekcje śpiewu i rozwijać sie w tym kierunku. 

Czuję się przytłoczona wszystkim. Emocjami, swoimi oczekiwaniami, relacjami z ludźmi, moja relacja z jedzeniem, ocd. Chciałabym móc chociaż przez chwilę od tego wszystkiego odpocząć. 

Teraz siedzimy z Antkiem po sylwestrze, spędzonym z Lilusią, w domku. Nie jest to mój wymarzony sylwester, ale z drugiej strony uczenie doceniać takie rzeczy jak spokój i ciepło domowe.

Czuję, że ten rok będzie dobry, że w końcu po tylu latach moich cierpień będzie lepiej.

Nie wiem co więcej napisać, bo już trochę mózg mi nie działa ale no.

Kocham cie , wiem, że dasz sobie ze wszystkim radę, bo jesteś silna babka. Nie stresuj się maturą. Bądź sobą i ciesz się tym co bóg ci daje.

Buziaki 

Ala 

Nie poddawaj się nigdy i ciągle idź do przodu

Data dodania: Planowana data wysłania:

hej,

Dzisiaj siedzę w pociągu i jem jabłko i pomyślałam, że napiszę do Ciebie wiadomość. Jestem w trakcie największej zmiany w życiu: pracy, miejsca zamieszkania i całego dotychczasowego życia. Nie wiem co z tego wyniknie, ale na pewno coś dobrego. Pracuje nad sobą każdego dnia i staram się dojść do miejsca w którym właśnie stoisz. Jest to trudne, czasami nawet bardzo, ale myślę, że każdy wysiłek jest tego wart. Pracuje w tym momencie nad swoimi emocjami żeby oczyścić swój organizm ze wszystkich złych uczyć i dać miejsce nowym, pozytwnym. Czuję się zagubiona i niepewnia przyszłości, ale wierzę, że to zmiana, która w konsekwencji przyniesie mi wymarzony spokój, radość z życia i tego co robię, oraz szczęście. Życzę Ci w ten dzień wyjatkowy tego o czym w danej chwili marzysz, niech spełnią się wszystkie nie uświadomione pragnienia, bo wiem, że te świadome już się spełniły. Spokoju i radości w sercu każdego dnia

list z przeszłości

Data dodania: Planowana data wysłania:

 

Cześć

Postanowiłam napisać do Ciebie właśnie teraz, bo to przełomowy czas i chcę Ci go przypomnieć. Od pół roku mieszka z nami Luizka i właśnie śpi obok mnie. Pół roku a ja nadal nie mogę w to uwierzyć. Chociaż doskonale pamiętam, że ją urodziłam i na myśl o porodówce czuję ten stres i wszystkie emocje. Ciekawe czy zdecydowaliśmy się na kolejne dziecko...

Z jej urodzeniem zmieniło się tak wiele! A nie wierzyłam, że tak się dzieje. Ciągle jeszcze nie potrafię poradzić sobie z tymi wszystkimi nowymi emocjami, ten strach, odpowiedzialność i olbrzymie przywiązanie do tego małego człowieczka są takie silne. Bardzo dziwnie jest to wszystko zacząć odczuwać i zrozumieć. Czasem chciałabym mieć tego mniej, żeby móc na przykład beztrosko wziąć prysznic :) 

Tak więc, uczę się godzić starą mnie z nową rolą. Kochać Piotrusia i Lusię. Być matką, żoną, gospodynią, kochanką. Ciekawa jestem jak sobie z tym poradziłam. Czy stało się to dla mnie naturalne. Pewnie tak. W tym roku skończę 40 lat, wow :) 

Boję się myśleć o sobie za 10 lat. Mam nadzieję, że jestem szczęśliwa. W 2024 jestem bardzo :) kocham swoje życie. 

Drabinki, jesteś naprawdę silna. Ciesz się małymi rzeczami i nie pędź. Nic nie musisz. Rób tak, jak chcesz. 

Zjedz dziś Kinder :* 

Kocham Cię najmocniej na świecie. Zawsze z Tobą :*

Twoja 29letnia Sabinka Nowicka